Na stronie, jak czytamy we wstępie, prezentowane są "preparaty, ryciny, tablice i schematy anatomiczne są wykonywane w Zakładzie od początku jego istnienia (1945 r.). Przygotowują je wszyscy pracownicy a ryciny są dziełem grafików: Cecylii Obel, Barbary Czochary i Teresy Ilczuk". Wirtualne Muzeum Anatomii Człowieka UM w Lublinie.
Też wybieram się na medycynę, po wakacjach idę do I LO. Jesteś jeszcze w tym wieku, że powinnaś uczyć się ogólnie - biologii i chemii - tego co wykładają na lekcjach w szkole. W liceum dopiero wybierasz profil (jak chcesz na medycynę) biologiczno-chemiczny i uczysz się w większości tych dwóch (masz je rozszerzone - czyli po 4
w prosektoriach dostosowanych do nauczania anatomii prawidłowej, przez wykwalifikowaną kadrę, zajmującą się anatomią prawidłową i umiejącą odpowiednio przygotować preparaty do nauki, głównie z użyciem preparatów anatomicznych ciała ludzkiego, a pomoce takie jak wirtualne stoły powinny być stosowane jedynie jako pomoc naukowa.
Chcemy pisać o tym, o czym Ty chcesz czytać. Daj znać: Napisz do nas teraz! Blog studenta medycyny to najciekawsze wspomnienia z okresu studiów, jakie przydarzają się studentom tego kierunku. A potrafią być naprawdę ciekawe.
Każdy z tych 10 najlepszych kanałów na YouTube dotyczących anatomii może pomóc Ci szybciej uczyć się. Wszystko, co musisz zrobić, to zdecydować, który zasób jest dla Ciebie idealny. Na powyższej liście każdy znajdzie dobre samouczki przyjazne dla początkujących. Najlepsze życzenia i baw się dobrze ucząc się anatomii.
2. Pokaż dziecku, jak się uczyć. Wbrew pozorom nie dla każdego jest to takie oczywiste. Czasami nie chodzi o to, że dziecko nie chce się uczyć, a po prostu o to, że nie umie tego robić. Pamiętaj też, że każdy z nas ma swój własny (najlepszy!) sposób uczenia się.
. Jak się nauczyć tej anatomii? Na początku odetchnij- tak naprawdę niewiele studentów odpada na pierwszym roku studiów. Pamiętaj, że cześć z tych ‘’wykreślonych nazwisk’’ zniknęła z własnej woli, odkryła inna życiową ścieżkę, zmieniła uczelnie lub miała inny ważny powód zakończenia przygody z medycyna, o którym pewnie nigdy się nie dowiemy. Nauka anatomii jest trudna, nużąca, ale ! do zrobienia. Jakie jednak tajemnice odkryli ci, którzy każde kolokwium zaliczają na 5? Myślisz, że zaczęli czytać Bochenka jeszcze na długo przez ogłoszeniem pierwszej listy przyjętych na studia? Nauczyłeś się już biologii i chemii na bardzo wysokim poziomie, a więc na pewno wiesz jaki system nauki przemawia do Ciebie najbardziej, ale! Zaopatrz się w podręcznik, który Ci naprawdę odpowiada. Czy to musi być 7 tomów anatomii Bochenka? Nie. Anatomii możesz uczyć się z Anatomii prawidłowej człowieka pod redakcją Andrzeja Skawiny, studenci często korzystają również z Zarysu Anatomii prof. Adama Krechowieckiego, dostępne są również inne podręczniki. Konieczny jest ATLAS i to taki, z którego będzie Ci się dobrze uczyło. Zanim kupisz ‘pierwszy lepszy’ przejrzyj kilka kartek każdego w najbliższej bibliotece. Ucz się SYSTEMATYCZNIE, a przez kilka ostatnich dni przed kolokwium może spotkaj się z innymi studentami i zweryfikuj swoją wiedzę? Rozwiązuj testy! Testy z anatomii to dobry sposób, żeby wyłapać, które fragmenty książki nie są jeszcze Twoją dobrą stroną. Pokażą Ci też Twój postęp (obliczaj procentową ilość poprawnych odpowiedzi). No i najważniejsze! Zaplanuj swoje wakacje ! 😊 nic tak nie działa jak konkretna motywacja i cel! Powodzenia!
Przed podaniem przykładowych sposobów na opanowanie materiału z anatomii, warto przyjrzeć się, z czego wynika trudność, spędzająca sen z powiek studentom pierwszego roku medycyny (i nie tylko). 1. Ogromna ilość materiału pamięciowego. Jest to oczywista oczywistość! Jednak nieraz dobrze jest przyjrzeć się takiej oczywistości z bliska. Bo, jeżeli poprosiłabym studenta, aby przeszedł pieszo z Wrocławia do Augustowa - przy założeniu, że wyjdzie w sobotę o a w Augustowie ma się pojawić tej samej soboty o i całą drogę musi przejść tylko i wyłącznie na własnych nogach - nie korzystając z żadnego środka lokomocji, to przewidywalną reakcją będzie ... popukanie się w czoło. Ciekawe, że nikt nawet nie przystąpiłby do próby wykonania tak postawionego zadania. Powyższy przykład obrazuje słabość naszego rozumowania - bo o ile nie wymagamy niemożliwego od swego ciała, tu: nóg, to od mózgu, owszem. Z podanych trzech warunków możliwe jest spełnienie tylko dwóch. Jeden nie może być zachowany: albo nie dotrzemy do Augustowa oddalonego od Wrocławia o 556 km tylko co najawyżej do Dziadowej Kłody (to ok. 50 km), albo nie dotrzymamy limitu czasu - pieszo możemy przejść tę odległość w 112 godzin bez przerwy, a nie w 10, albo skorzystamy z jakiegoś środka lokomocji, czyli nie damy rady przejść takiego dystansu w tym czasie na piechotę. Jednak zamiast narzekać i biadolić warto zastanowić się, jakie warunki powinny być spełnione, aby przygotowanie do egzaminu z anatomii stało się możliwe, a przynajmniej mniej stresujące. Warto rozpocząć od poznania swoich możliwości, mocnych i słabych stron w zakresie uczenia się oraz od zdobycia wiedzy o efektywnej nauce. Proszę odpowiedzieć na kilka pytań, które pomogą ocenić czy jesteś przygotowany/a do studiowania: TEST Zatem aby nie wymagać niemożliwego od swoich szarych komórek, należy dać im szansę i: - porcjować wiedzę, czyli rozkładać na mniejsze elementy - stosować powtórki zgodnie z krzywą zapominania (wiesz, że powtarzając 24 razy w ciągu doby zapamiętasz 40% informacji, a 2 razy w ciągu 12 dni aż 90%!) - powtarzać materiał aktywnie - mówić, rysować, zaznaczać na rysunkach, modelach. 2. Cel uczenia się Odpowiednio sformułowany cel jest doskonałym kołem napędowym do pracy. Nie tylko zwiększa motywację i poprawia koncentrację, ale działa jak dodatkowa bateria, z której możemy czerpać energię, szczególnie gdy dopada nas zwątpienie. Jeżeli uczymy się anatomii w kontekście szerszej i potrzebnej w przyszłości wiedzy, chcemy dobrze rozumieć funkcjonowanie organizmu, który jako lekarze będziemy w przszłości leczyć, to nauka anatomii nabiera innego sensu, niż wtedy gdy celem jest tylko zdać egzamin. Oczywiście, że zdany egzamin jest warunkiem nie podlegającym kwestii - bez tego nie pójdziemy dalej. Jest to jednak tylko cel cząstkowy, który powinien ułatwić przygotowanie się do konkretnej formy egzaminu - inaczej uczymy się na egzamin pisemny (testowy czy opisowy), a inaczej na ustny. Tak więc postawienie celu nauki anatomii jako warunku zostania profesjonalistą ułatwi uczenie się tego przedmiotu w szerszym kontekście i pozwoli na jego rzeczywiste studiowanie. Poza pytaniem "jak się tego nauczyć" warto skorzystać z mocy pytania "dlaczego mam się tego nauczyć". 3. Uczyć się czy studiować? I w tym momencie dochodzimy do smutnego wniosku, że tak, jak w szkole nie uczono nas uczyć się, tak teraz nie potrafimy (jeszcze) studiować. Przez kilka lat edukacji każdy nabrał doświadczenia w zdobywaniu wiedzy i pewne pojęcie o uczeniu się posiada; zdobyte zresztą metoda najlepszą - poprzez doświadczenie - ale również najgorszą, bo najbardziej czasochłonną. Student pierwszego roku napotyka od razu dwie istotne trudności - jadną w postaci "kobyły pamięciowej" czyli anatomii, a drugą w postaci umiejętności studiowania, o której ma albo mgliste pojęcie albo nie ma żadnego. A właśnie anatomia jest przedmiotem wymagającym właśnie studiowania a nie zakuwania! System też nam tego zadania nie ułatwia: a to za mało godzin ćwiczeń, a to brak możliwości odrobienia zajęć, a to niemożność zobaczenia preperatu - poza zajęciami, gdzie w grupie nie zawsze się do niego dopchamy. Jednak o ile na rozwiązania systemu mamy niewielki wpływ, to na sposób studiowania przez nas anatomii, dużo większy. Jeżeli ilość materiału do nauczenia się uznamy za niepodlegającą dyskusji (co jest zresztą warunkiem prawdziwym), przyświeca nam cel zostania profesjonalistą, dzieki czemu rozumiemy dlaczego chcemy się tego nauczyć, to pozostanie tylko wypracowanie metody, czyli poszukanie środków, jak tego dokonać. Tu w odsiecz przychodzi neurodydaktyka, która świetnie opisuje proces uczenia się, który zachodzi w neuronach. O ile dawniej mogliśmy mówić o intuicyjnym sposobie uczenia się (powtórzyć materiał przed snem, bo w nocy nastąpi konsolidacja materiału) to teraz posiadamy wiedzę popartą naukowymi badaniami w tym zakresie.
Jak uczyć się anatomii i po co nam jej znajomość? Artykuł ten kieruję raczej w stronę studentów, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z anatomią człowieka lub zastanawiają się, czy warto do niej wrócić. W pierwszej części chciałbym ukazać, jak ważna dla nas jest świadomość budowy ludzkiego ciała. W drugiej skupimy się na tym, w jaki sposób ułatwić sobie przyswajanie anatomicznej wiedzy, a jej przecież niemało. Dlaczego warto uczyć się anatomii? Znajomość anatomii albo jej brak, będzie nam towarzyszyć na każdym etapie naszego kształcenia i w pracy. To, że anatomii uczymy się na pierwszym roku studiów, jest jak najbardziej logicznym rozwiązaniem, gdyż właściwie wszystkie inne zajęcia odwołują się do niej (oraz do fizjologii). Dlatego też zajęcia z anatomii powinny być prowadzone na bardzo wysokim poziomie, a jeśli nie są, sami powinniśmy sobie taki poziom zapewnić. Bez konkretnej, mocnej wiedzy anatomicznej nie możemy prowadzić świadomej rehabilitacji, zamiast niej, będziemy powtarzać utarte schematy. Wystarczy raz coś źle zapamiętać, pomylić, w jakim kierunku zachodzi ruch, aby zaszkodzić drugiemu człowiekowi. Dlatego też powinniśmy być zawsze otwarci na każdą merytoryczną dyskusję. Jeżeli nie będziemy rozumieć, dlaczego właśnie taką terapię przeprowadzamy z pacjentem, nasza metoda leczenia nie będzie efektywna, ponieważ nie będziemy umieli jej modyfikować. Mimo że początkowo anatomia jest dla nas twardym orzechem do zgryzienia. Warto wracać do niej poza tokiem zwykłego studiowania. Budowa ludzkiego ciała nie jest nudna, pod warunkiem, że rozumiemy, to co czytamy. Ucząc się, czasem nie mamy siły się w coś zagłębić, zrozumieć, poszukać, wyjaśnić. Dlatego właśnie proponuję zaglądać do anatomicznych książek, kiedy tylko mamy okazję. Nie zmuszać się do czytania 20-30 stron, lecz przeczytać 2 strony i zastanowić się nad nimi. Musimy każdego dnia, podczas każdego spotkania z pacjentem pamiętać o tym, że to od nas zależy jakość jego życia. Jeżeli więc od nas zależy oblicze jego przyszłego życia, a nasza terapia jest najskuteczniejsza, jeśli opieramy ją na wiedzy (w tym anatomicznej), to chyba każdy z nas zdaje sobie sprawę, że spoczywa na nas duża odpowiedzialność. Przedstawię teraz kilka ze sprawdzonych przeze mnie sposobów ułatwiających naukę anatomii. Bez atlasu ani rusz Atlas jest narzędziem niezbędnym, szczególnie dla kogoś, kto pierwszy raz spotyka się z anatomią, pozwala on zobaczyć strukturę, a nie jedynie wykuć ją na pamięć. Atlasów anatomicznych jest wiele, każdy ma indywidualne preferencje zarówno cenowe, jak i jakościowe. Osobiście używam Atlasu anatomii człowieka Nettera i jestem z niego zadowolony. Czytając „Bochenka” lub inny podręcznik do nauki anatomii, z którego się uczymy, powinniśmy analizować opisy z rycinami. Warto skupić się też na zrozumieniu anatomicznych określeń położenia, z czasem dzięki temu oglądając atlas, umie się samemu opowiadać o danych strukturach. Osteologia Osteologia jest pierwszym z etapów nauki anatomii. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić uczenia się nt. przebiegu i funkcji mięśni bez znajomości dokładnej budowy szkieletu ludzkiego. Kości jako elementy najtrwalsze, dobrze wyczuwalne, stały się podstawą do opisywania przebiegu mięśni i nie tylko. Poza tym sama osteologia jest chyba najłatwiejszym z działów anatomii do przyswojenia. Jeśli ktoś dopiero zaczyna studia, musi skupić się przede wszystkim na niej, ponieważ będzie ona nieustanie wracać, wszystkie kolejne działy będą do niej nawiązywały. Osteologii szczególnie nie można sobie odpuścić. Badajmy palpacyjnie Badanie dotykiem struktur anatomicznych pozwoli nam zrozumieć, gdzie tak naprawdę znajdują się one na ciele oraz jak praktycznie wygląda podział na struktury powierzchowne i głębokie. Najłatwiej palpacyjnie bada się oczywiście kości, podczas takiego badania, trzeba być skupionym i wiedzieć czego się szuka, jest to kluczem do zapamiętania informacji o danej strukturze. Istnieje kilka książek do nauki palpacji w języku polskim, ja korzystam z Badania palpacyjnego układu mięśniowo-szkieletowego Muscolino. Mimo że jest całkiem przyzwoita, sądzę, że można znaleźć coś podobnego w niższej cenie. W zasadzie mając do dyspozycji tylko podręcznik i atlas, jest się w stanie wyczuć wiele struktur. Uczmy się etapami i powoli Czytając książkę, warto skupić się na najważniejszych rzeczach i zapisać je. W przypadku nerwów czaszkowych zacznijmy od ich nazewnictwa, potem tego, co unerwiają, a na końcu ich przebiegu. Sam często łapie się na tym, że ucząc się długich regułek czy przebiegów, de facto zapominam, czego one dotyczyły. Zdecydowanie lepiej zrozumieć i przyswoić sobie parę stron, niż czytać multum stron i kojarzyć tylko jakieś hasła. Kolorowanki Kolorowanie przydaje się szczególnie wtedy, kiedy w zasadzie znamy model danej struktury i chcemy go sobie utrwalić. Korzystam głównie z Anatomii Nettera do kolorowania, ale również innych kolorowanek. Kolorując, skupiamy się na tym, dlaczego przykładamy kredkę akurat tutaj, co znajduje się w jej pobliżu. Pamiętajmy, że staramy się robić wszystko świadomie. Akurat w zabawie w kolorowanki dużo łatwiej stracić koncentrację niż np. czytając podręcznik. Kolorowanki są szczególnie przydatne, jeśli nie mamy już siły wytężać umysłu na zrozumienie książki, a wciąż chcemy się pouczyć. Korzystajmy z modeli i zajęć prosektoryjnych Jeżeli tylko mamy dostęp do jakichś modeli (stawów, kości, serca, płuc, płodu, tkanek itp.), wykorzystujmy je. Niektóre z nich jesteśmy w stanie zbudować lub kupić. Kupując model szkieletu człowieka, sprawiłem sobie świetne narzędzie do nauki. Mam podgląd 3D, mogę po nim pisać ołówkiem, dotykać, zobaczyć, w jakiej odległości od siebie umiejscowione są struktury. Zrozumieć, co autor miał na myśli, pisząc „guzek” a co „wyrostek”. Łatwiej mi zapamiętać i zrozumieć np. które kości stępu ze sobą graniczą, czy gdzie jest zatoka stępu. Niektóre uczelnie mają do dyspozycji sale prosektoryjne, gdzie student może zapoznać się z realnymi tkankami człowieka. Wydaje mi się, że są to zajęcia niezastąpione. Bardzo ważne jest, aby przed zajęciami przygotować się z danego materiału, daje to możliwość lepszego zapamiętania i zrozumienia tego, o czym opowiada asystent. Jednak w szczególności zajęcia z wykorzystaniem zwłok ludzkich są pomocne, jeśli mamy wątpliwości w związku z danym materiałem. Rozrywka. Nauka anatomii nie musi być nudna. Może stać się naszą pasją. Możemy podejść do niej niechętnie albo z sentymentem popijając przy niej wino. Nie jest to jednak możliwe, jeśli jutro mamy kolokwium z danego działu. Dlatego trzeba wracać do anatomii, bo to naprawdę ciekawy świat. Kończąc ten wpis, chcę przypomnieć, że spoczywa na nas duża odpowiedzialność, dlatego musimy być świadomi, jak ważna w naszym fachu jest ta wiedza. Nie możemy sobie jej po prostu olać.
To chyba najwyższy czas na przewodnik po nauce anatomii, prawda? :)| Co to jest topografia, czy kolor fiszek ma znaczenie, czy uczę się anatomii w krzakach, do czego służy złota łopatka i czy warto kupić czaszkę? Dzięki tym 20 sposobom bez trudu zdacie egzamin, a to, jak wiadomo, pierwszy krok do sukcesu! Zapraszam 😀 🙂 DOŁĄCZ DO NASZEJ RODZINKI, SUBSKRYBUJ: 🙂 🙂 JAK WYGLĄDA ANATOMIA- 🙂 JEŚLI CHCESZ WIEDZIEĆ KIM JESTEM- 🙂 JEŚLI SZUKASZ DOBREGO ATLASU- Za sposób 18 dziękujemy Gabrysi 🙂 |Edynburg i malujący po sobie studenci medycyny: |OCZYWIŚCIE POMYLIŁAM NAZWĘ INSTAGRAMA, ALE JEST CUDOWNY: |WIĘCEJ MNIE/snapchat: snapmarysi / /facebook: |Muzyka w tym filmiku: Kevin MacLeod: Life of Riley – na licencji Creative Commons ( Źródło: Muzyka | Audionautix: Mountain Sun – na licencji Creative Commons Wykonawca: Locally Sourced by Jason Farnham Black Coffee by The Careless Lovers remix We Are Young by Duce William Road to Moscow by Jingle Punks 😉 |INNE FILMY, KTÓRE MOGĄ CI SIĘ SPODOBAĆ: How to get motivated/ TheStriveToFit: How I study, 1st year med student/ america: How I study, med school/ Jenny Le: Najlepsze metody nauki/ AsapSCIENCE: Miłego dnia! xx — BUSINESS: dziewczynanamedycynie@ — Jeżeli to czytasz, uśmiechnij się i pomyśl o najmilszej rzeczy jaką ktoś mógłby właśnie dla Ciebie zrobić. . . . . . I zrób to dzisiaj komuś, komu poprawi to humor 😀 internetowy bonusik: napisz miły komentarz pod czyimś komentarzem 🙂
Anatomia to nauka bardzo obszerna, dlatego, aby lepiej ją zapamiętywać, warto torpedować mózg różnymi bodźcami. Będzie to jeden z wpisów, przedstawiających sposoby lepszego zapamiętywania struktur anatomicznych. Osteologia to podstawa Szkielet człowieka stanowi podstawę rusztowania ciała. Stanowi też podstawę nauki anatomii. Nie do końca jestem w stanie sobie wyobrazić uczenie się o przebiegu i funkcji mięśni bez znajomości dokładnej budowy szkieletu ludzkiego. Słyszałem kiedyś plotki, że na jeden uczelni się tak robi, ale szczerze powiedziawszy, bardzo w to wątpię. Kości to elementy stałe, twarde, dobrze wyczuwalne, dlatego też przebieg mięśni opisany jest na podstawie znajomości osteologii, a nie na odwrót. Dlatego też, jeśli dopiero zaczynasz studia, proszę Cię skup się na osteologii, o będzie ona do Ciebie nieustanie wracać i zrozumienie funkcji, przebiegu mięśni bez tej wiedzy, będzie niewykonalne. Poza tym część z nas powtarza od czasu do czasu anatomię – przynajmniej mam taką nadzieję. Jeżeli zechcę przypomnieć sobie przebieg mięśni wpływających bezpośrednio na ruchy stopy, zacznę od przypomnienia sobie struktur osteologicznych w jej obrębie oraz wyżej. Dopiero potem poczytam o mięśniach. Artykuł niepodzielony na części możecie przeczytać na neoReh – Jak uczyć się anatomii i po co nam jej znajomość?
jak uczyć się anatomii